Wkrótce w Łebie otwarta zostanie Aleja Prezydencka. Wśród odcisków dłoni, które zostaną na niej wyeksponowane, kontrowersje budzi ten, który złożył Wojciech Jaruzelski.
Łeba zasłynęła w Polsce oryginalnymi pomysłami na promocję, jak chociażby ustanowienie siebie w 1998r. Księstwem. Tym razem Stowarzyszenie Forum Turystyczno-Gospodarcze postawiło sobie za cel stworzenie w nadmorskim kurorcie Alei Prezydenckiej. Jak postanowili, tak zrobili i zaledwie dni dzielą nas od oficjalnego otwarcia.
Czytaj także: Kolejny odcisk do Alei Prezydenckiej >>
Członkowie stowarzyszenia zdobyli odciski dłoni Ryszarda Kaczorowskiego, Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego, Lecha Kaczyńskiego oraz obecnie urzędującego Bronisława Komorowskiego. Swoją dłoń do ich kolekcji odcisnął także Wojciech Jaruzelski – pierwszy prezydent III RP.

Część mieszkańców miasta nie zgadza się, aby tego rodzaju pamiątka po człowieku odpowiedzialnym za wprowadzenie stanu wojennego znajdowała się w Łebie. Inicjatorzy powstania Alei Prezydenckiej kwitują te komentarze krótko: historii nie da się oszukać – generał był prezydentem.
Wojciech Jaruzelski funkcję Prezydenta sprawował od lipca 1989. Został wybrany przez Zgromadzenie Narodowe przewagą jednego głosu. Życzliwie odnosił się do reform rządu Mazowieckiego. Tylko raz w ciągu swej kadencji zawetował ustawę (Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o zniesieniu 22 lipca jako Narodowego Święta Odrodzenia Polski). Po niecałym roku w wyniku nacisku społecznego zrezygnował z dalszego sprawowania urzędu. Po wyborach prezydenckich w listopadzie 1990 wycofał się z życia politycznego.



























Jego dlon winna byc czerwona, jako ze splamiona jest krwia.