W niedzielę na Starym Rynku w Słupsku zebrała się grupa słupszczan, bywziąć udział w pożegnaniu starego browaru, w którym ma powstać kolejny market w Słupsku sieci Biedronka. „Zamiast Biedronek wolimy do kina ogonek” – pod takim hasłem odbyła się akcja.

Inicjatorem akcji było stowarzyszenie Aktywne Pomorze. Mieszkańcy Słupska licznie uczestniczyli w tym pamiętnym wydarzeniu. Kondukt żałobny powędrował przez Stare Miasto, gdzie pod bramą do browaru złożono wieńce żałobne oraz zagrano Marsz Pogrzebowy Fryderyka Chopina.
Mieszkańcy w ten sposób chcieli wyrazić swoje niezadowolenie z powodu kolejnego marketu w mieście. Przypomnijmy, to będzie jedenasta już Biedronka w Słupsku. Nikt z lokalnych samorządowców nie wziął udziału w akcji pożegnania zabytku, a zdaniem uczestników akcji to oni są odpowiedzialni za złą sytuację miasta.

Na ulotce rozdawanej podczas akcji, można przeczytać:
Nie burzcie pomników historii, zwłaszcza że nie potraficie zbudować nic innego ( poza klockami z blachy zwanych „marketami” czy galeriami”).
Wkrótce zgłosimy propozycję zmiany nazwy miasta Słupsk na bardziej pasującą do sytuacji w mieście. Nowa nazwa BIEDRONKOWO bardziej by pasowała do rzeczywistości współczesnego Słupska. Przy okazji proponujemy nowy herb:
Galeria
fot. GK






































