Pomorscy politycy Platformy Obywatelskiej apelują do prezydenta Słupska o wspólną walkę o pieniądze na budowę wewnętrznej obwodnicy miasta. Finansowana z unijnych pieniędzy inwestycja ma kosztować 180 milionów złotych.
Pomorscy parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej od wielu miesięcy zabiegają o pieniądze na tak zwaną wewnętrzną obwodnicę Słupska. Choć początkowo inwestycja znalazła się na liści projektów kluczowych dla państwa, z powodu protestu mieszkańców jednej ulicy przesunięto ją na listę rezerwową. Po zerwaniu miejskiej koalicji lewicy i PO, prezydent miasta zagroził niedawnym koalicjantom, że nie włączy się do walki o inwestycję, dopóki Platforma nie poprze jego budżetu. Takie stanowisko władz Słupska oburzyło polityków PO, którzy podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej, zaapelowali do Macieja Kobylińskiego.
– Zwracamy się z apelem do prezydenta, aby z powodów politycznych nie działał na szkodę mieszkańców regionu. Konflikt pozbawi bowiem miasto szans na otrzymanie unijnych pieniędzy – powiedział senator Kazimierz Kleina.
Władze Słupska na razie nie komentują apelu polityków Platformy.





























