Dla potencjalnego petenta załatwiającego sprawę w sądzie, reforma sądownictwa miała nie przynosić żadnych zmian. A jednak są niedogodności.

Od pierwszego stycznia obowiązuje rozporządzenie ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina w sprawie reorganizacji sądów rejonowych. W myśl nowych przepisów 79 sądów rejonowych w których pracowało do dziewięciu sędziów włącznie, zostało przekształconych w wydziały zamiejscowe (cywilny, karny, rodzinny i nieletnich oraz ksiąg wieczystych) sąsiednich sądów.
Zmiany dotyczą również sądów w Bytowie, Miastku i Kościerzynie, które stały się filiami sądów w Lęborku, Słupsku i Kartuzach. Zmienić miały się tylko tabliczki na budynkach. W jednostkach zlikwidowano stanowiska prezesów, natomiast nie ma zgody Sądu Apelacyjnego w Gdańsku na utworzenie stanowisk wiceprezesów rezydujących w filiach. Z tego względu mieszkańcy muszą jeździć do głównych jednostek, by móc spotkać się z szefami sądów np. w przypadku skargi na funkcjonowanie sądu.
Bytów uzyskał zgodę Sądu Okręgowego w Słupsku na to, by dotychczasowy prezes bytowskiego sądu pełnił funkcję wiceprezesa w filii w Bytowie jednak decyzja została zablokowana przez Sąd Apelacyjny.
Według prezesa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, lęborski wymiar sprawiedliwości od początku tego roku ma osiem wydziałów orzeczniczych, natomiast w gdańskiej apelacji jest kilka dobrze funkcjonujących sądów rejonowych, z ponad 80 etatami orzeczniczymi, które mają zaledwie jednego wiceprezesa. Poza tym w dwóch, z 30-stu istniejących sądów rejonowych, jest dwoje wiceprezesów, jednak w każdym z nich jest ponad dwukrotnie więcej etatów orzeczniczych niż w Sądzie Rejonowym w Lęborku.
Jeśli zmieni się liczba stanowisk sędziowskich lub referendarskich w danym sądzie albo liczba i wielkość nadzorowanych sądów okręgowych lub rejonowych, ponownie może być ustalana liczba wiceprezesów danego sądu.
Nie można pominąć też faktu, że wydziałem zamiejscowym danego sądu kieruje przewodniczący wydziału, który wykonuje czynności z zakresu administracji zlecone przez prezesa właściwego sądu. Może być on upoważniony do podejmowania konkretnych czynności z zakresu administracji sądowej, które należą do kompetencji prezesa sądu.




























