Kiedyś przed każdym kolejnym meczem eliminacyjnym na Wembley mówiło się, że Polacy muszą przetrzymać pierwszy kwadrans angielskiej nawałnicy, a potem już jakoś będzie. Pogoni w Kiełpinie ta sztuka się nie udała, bo w 7 minucie gospodarze po swojej firmowej akcji, czyli mocnym, długim wyrzucie z autu Żabińskiego i golu Kiełdanowicza objęli prowadzenie.