Byłem na 75. urodzinach A. Drzycimskiego. 75 lat, to dla mężczyzn zacny wiek, ale do setki… daleko. Świętowaliśmy w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku. Sala pękała w szwach. Cieszyliśmy się z zdrowia i dobrej kondycji Jubilata. Wysoko cenimy jego dorobek historyka, dziennikarza, uczonego. Pamiętamy też jego klasę jako rzecznika prasowego przy Prezydencie RP L. Wałęsie.