Część tegorocznego urlopu spędzam w charakterze babysittera, w doborowym towarzystwie córki i trojga wnucząt, w uroczych Karkonoszach, skąd pozdrawiam równie urocze Kaszuby. Każdy wyjazd w Polskę przekonuje mnie, że mamy wspaniałą ofertę turystyczno-krajoznawczą. Polacy rozczarowani i trochę przestraszeni sytuacją w krajach arabskich, a ostatnio i w Turcji, masowo wybrali w tym roku odpoczynek na rodzimym łonie i, mam nadzieję, że zaczynają odkrywać i doceniać piękno naszego kraju od Bałtyku po gór szczyty, od Kaszub po Bieszczady, od Pojezierza Suwalsko-Augustowskiego przez Warmię i Mazury po Pojezierze Drawskie, od Roztocza i Podlasia po Ziemię Lubuską.