Ponad 170 szkół, tysiące uczniów i rodziców przeciwstawiających się germanizacji oraz dotkliwe represje ze strony władz pruskich. Strajki szkolne na Kaszubach z lat 1906–1907 były jednym z największych protestów w obronie polskiej tożsamości na Pomorzu. W 120. rocznicę tych wydarzeń Senat RP przyjął przez aklamację specjalną uchwałę upamiętniającą odwagę kaszubskich dzieci.
Projekt uchwały podczas 68. posiedzenia Senatu przedstawił senator Kazimierz Kleina. W swoim wystąpieniu podkreślał, że historia kaszubskich strajków szkolnych przez dziesięciolecia pozostawała w cieniu innych wydarzeń z okresu zaborów.
Protest rozpoczął się w październiku 1906 roku i trwał do kwietnia 1907 roku. Dzieci sprzeciwiały się narzucaniu języka niemieckiego podczas lekcji religii w szkołach pruskich. Za odmowę podporządkowania się władzom spotykały je surowe kary: bicie, areszty, wydalanie ze szkół i ograniczanie możliwości dalszej nauki. Represje dotykały również rodziców, którzy tracili pracę, byli obciążani grzywnami, a nawet pozbawiani majątku.
Senator Kazimierz Kleina przypomniał, że choć protestujący nie osiągnęli bezpośrednio swoich celów, ich postawa miała ogromne znaczenie dla zachowania polskiej tożsamości na Kaszubach.
– Pani Marszałek, Wysoka Izbo, to treść tej uchwały, która jest niezwykle ważna dla mieszkańców Pomorza, dla mieszkańców Kaszub, bo przypomina o wydarzeniach, które zostały zapomniane, a nawet wymazane z pamięci powszechnej, o tym, że w wielu miejscach, także w szkołach, te strajki się odbywały – mówił senator.
Zwrócił również uwagę na rolę edukacji regionalnej i potrzebę przypominania młodemu pokoleniu o historii własnych miejscowości.
– Myślę, że to jest także błąd naszego systemu edukacji, że zapomina się o tym, żeby w pierwszej kolejności edukować, mówić o historii tej własnej, najmniejszej ojczyzny, że od tego zaczyna się ten patriotyzm ogólnopolski w szerszym ujęciu. Tracąc tożsamość, tracąc pamięć o tych wydarzeniach, które kształtowały nasze poczucie narodowe, zatraca się te najważniejsze wartości – podkreślał Kazimierz Kleina.
Skala kaszubskiego protestu była ogromna. Strajki objęły ponad 170 szkół, a mimo to ich historia nie utrwaliła się w ogólnopolskiej świadomości tak mocno jak słynny strajk dzieci we Wrześni z 1901 roku.
– Strajki w 1906 i 1907 r. objęły ponad 170 szkół na Kaszubach. To był wielki zryw. Niewiarygodny – mówił senator, przypominając, że wiele z tych wydarzeń przez lata nie znajdowało miejsca nawet w szkolnych kronikach.
Wskazał przy tym na szczególną rolę Szkoły Podstawowej w Lini w powiecie wejherowskim, która jako pierwsza upamiętniła udział kaszubskich dzieci w strajku specjalną tablicą. Jej dyrektorka, Barbara Klebba, była obecna podczas senackiego posiedzenia.
Co ciekawe, ślady protestów odnajdywane są dziś również w dawnych niemieckich dokumentach. Kazimierz Kleina przywołał przykład kroniki jednej ze szkół w powiecie puckim, której nauczyciel zapisał, że w jego placówce strajku nie było, choć odbywał się we wszystkich okolicznych szkołach.
– Czyli ten zgermanizowany nauczyciel mówił o tym, że u nich strajku nie było i pokazywał to jako powód do dumy, że on potrafił w swojej szkole temu zapobiec. Ale w tym negatywnym przekazie pokazano, że w innych szkołach te strajki były, czego nawet historia często nie odnotowała – relacjonował senator.
W przyjętej uchwale Senat RP podkreślił, że opór kaszubskich dzieci i ich rodzin przyczynił się do zachowania polskości Pomorza oraz wzmocnienia ruchu narodowego, co miało znaczenie również w okresie powrotu części Pomorza do odrodzonej Polski w 1920 roku.
W dokumencie znalazło się także nawiązanie do współczesnej edukacji regionalnej oraz kaszubskie przesłanie umieszczane na tablicach pamiątkowych:
„Dzysô ùczimë sã kaszëbsczégò jãzëka!” – czyli „Dziś uczymy się języka kaszubskiego!”.
Dla mieszkańców całego regionu to ważne przypomnienie historii Pomorza, w której obrona języka, kultury i lokalnej tożsamości odgrywała szczególną rolę. Bohaterami tej historii nie byli politycy ani żołnierze, lecz dzieci, które mimo grożących im kar zdecydowały się przeciwstawić polityce germanizacji.
– Bardzo proszę Wysoką Izbę o przyjęcie tej uchwały i wpisanie się w to działanie na rzecz upamiętniania tych ważnych wydarzeń, które dotyczą historii i tej lokalnej, i tej ogólnopolskiej – zakończył swoje wystąpienie Kazimierz Kleina.
Senat przyjął uchwałę przez aklamację, oddając hołd uczestnikom kaszubskich strajków szkolnych i ich rodzinom.




























